COŚ O MNIE

Urodziłem się w 1964 roku w dzień Wszystkich Świętych w Trzciance niedaleko Piły. Po kilku miesiącach rodzice dostali mieszkanie w pięknym czteropiętrowym bloku w centrum Piły. Tu chodziłem wiec do przedszkola nr 5 zwanego przedszkolem milicyjnym, bo sąsiadowało przez płot ze szkołą milicji, później uczyłem się w szkole nr 9 a po reformie oświatowej i zmianie rejonizacji przeniosłem się do szkoły nr 5. Szkoła średnia, którą dane mi było ukończyć to Liceum Ogólnokształcące przy ul. Wincentego Pola, jedyne wówczas LO w mieście wojewódzkim. To właśnie "z Wincentego Pola fajne w świat szły dziewczyny" jak śpiewa Grabaż czyli Krzychu Grabowski - kolega z równoległej klasy. Jak się okazuje w świat szli również fajni chłopcy. Po maturze nie dostałem sie na studia i dla tego by uciec przed zaszczytnym obowiązkiem służby w Ludowym Wojsku Polskim poszedłem do policealnej szkoły rolniczej. Jednak po pewnym czasie zostałem z niej wyrzucony za brak postępów w nauce. W tej sytuacji nie miałem wyjścia i musiałem pójść na studia. Wybrałem socjologię, bo nie miałem pojęcia, co to jest, a wiedziałem tyle, że nie ma tam matematyki i trzeba dużo czytać. Doszedłem do wniosku, że powinienem sobie poradzić. Niestety była tam statystyka, przez którą mało nie wyleciałem już po pierwszym roku.. Studiowałem, więc na UAM a później przeniosłem sie do Katowic. Skończyłem socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i nie skończyłem malarstwa, na UŚl w Cieszynie. Gdy z trudem udało mu się dobrnąć do czwartego roku studiów artystycznych zacząłem pracę w ośrodku regionalnym TVP w Katowicach i zapomniałem o sztuce. Zaczynałem od parzenia kawy wydawcom aż doszedłem do tego, że to mnie parzono. Po przeniesieniu się do Poznania, byłem reporterem, wydawcą i producentem. W końcu został szefem redakcji poznańskiego programu informacyjnego Teleskop Zrealizowałem też kilkadziesiąt reportaży a wraz z Rafałem Jerzykiem nakręciłem film fabularny " 3 km do Raju" Wspólnie napisaliśmy scenariusz, ja zająłem się dialogami a Rafał reżyserią. Film dostał Jańcia Wodnika na "Prowincjonaliach" w Słupcy. Od pewnego czasu jestem niezależnym producentem filmowym i telewizyjnym. " Upiory spacerują nad Wartą" to moja pierwsza powieść. Już powstaje następna.

przeczytaj